Rozdział II
-Kurde no!-powiedziałam na cały autobus i wszystkie oczy były w tej chwili skierowane na mnie.Momentalnie poczułam jak się czerwienie.-przepraszam-również powiedziałam na cały głos i już nie byłam w centrum uwagi.
Jednak za chwilę zobaczyłam podchodzi do mnie chłopak , idealny chłopak.
Był wysoki, miał loki i zielone oczy. ohh aż poczułam motylki w brzuchu.
-Żyjesz?-zapytał zielonooki , machając swoją ręką przed moimi oczami.
-Ta, tak po prostu się zamyśliłam-powiedziałam przesuwając się w stronę okna i tym samym pokazując aby chłopak usiadł.
Usiadł obok mnie .Boże Święty on ma dołeczki w polikach i jak on pachnie. Zaraz czy on wstaje?
-Czemu idziesz?-zapytałam łapiąc go za rękę.
-Nie słuchasz mnie-powiedział z powrotem siadając.
-Przepraszam-powiedziałam
-Jestem Harry-powiedział wyciągając przede mną rękę.
-Jade-powiedziałam lekko , ściskając jego dłoń.
-Gdzie jedziesz?-zapytał miło
-Do szkoły
-Mogę wiedzieć jakiej?
-O jasne, wiesz w Londynie jest taka szkoła muzyczna i nazywa się "Piano" -nazwę szkoły powiedzieliśmy równocześnie.
-Chodzisz do "Piano"?-zapytałam ciesząc się przy okazji.
-No tak,jestem nowym uczniem-zaczął -może mnie oprowadzisz po szkole?-zapytał pokazując swoje dołeczki..
-Jasne-odpowiedziałam-a będziesz należał do jakiegoś zespołu czy solo?-zapytałam
-Solo odpada-powiedział-jeden zespół zaproponował mi współprace-dokończył.
-Ah , ja mogę wiedzieć jak się nazywa?
-One Direction
-A, w takim razie nie mogę Cię oprowadzić po szkole, ani z Tobą gadać-powiedziałam wstając.
-Czemu?-zapytał smutno, łapiąc moją rękę.Ale ja wyszarpnęłam moją dłoń z jego uścisku i kierowałam się do drzwi ale jeszcze dodałam:
-Pamiętaj nie znamy się-powiedziałam wściekle i wyszłam .
________________________________________________
Wiem , wiem beznadziejnie piszę xd ale dzisiaj już nic nie dodam
ponieważ jadę do babci .. Mam nadzieję że to zrozumiecie :))
Klaudiaa
<33333
OdpowiedzUsuń:****
Usuń