Rozdział III
Wkurzona wyszłam z autobusu i udałam się w stronę wejścia do szkoły.
-Jade czekaj-krzyknął ktoś za mną.
Odwróciłam się i zobaczyłam Perrie biegnącą w moją stronę.
-Nawet nie wiesz jak się cieszę że Cię widzę.-powiedziałam przytulając moją przyjaciółkę.
-Oh no wiesz , ja też się cieszę!-krzyknęła.
Nagle zobaczyłam jak idzie w nasza stronę Harry.
-Do zobaczenia Jade-powiedział i posłał mi buziaka
-Jade czy ja o czymś nie wiem?-zapytała Perrie z bananem na twarzy.
-Chodź opowiem Ci wszystko w środku-powiedziałam ciągnąc ją w stronę wyjścia.
-...no i chyba będzie należał do One Direction.-opowiedziałam o wszystkim moim przyjaciółką.
-No ale nie mów mi że nie jest przystojny-powiedziała Perrie "łapiąc" się za serce.
-Nie no jest bardzo przystojny-powiedziałam uśmiechając się-ale będzie należał do One Direction.-powiedziałam spuszczając głowę.
-Ej mała-zaczęła Jesy-może powinnaś im w końcu wybaczyć?-zapytała siadając obok mnie.
-Nie ma mowy-odpowiedziałam.
-Ale przeprosili Cię już chyba ze sto razy-powiedziała trochę głośniej Anny.
-Chyba przesadzasz-powiedziała Perrie przytulając mnie. Z dziewczyn najbardziej lubiłam a raczej kochałam jak siostrę Perrie. W końcu znałyśmy się od dziecka .
-Jesteś kochana-szepnęłam do ucha Perrie.
-Wiem-odpowiedziała również szeptem ale zaśmiała się przy tym.
Po lekcji grania na fortepianie i lekcji tańca przyszedł czas na lekcje śpiewu z Panią Paris.
-Wiiiiiiiiiiiiitaaaaaaaaaam uuuuuuuuuuuuuuuuucznióóóoóoóóóów-wyśpiewała Pani Paris.
-Wiiiiiiiiiiiiitaaaaaaaaaamy Paaaaaaaaaaaniiiią-tym razem uczniowie wyśpiewali w takim samym rytmie łącznie ze mną.
Cieszyłam się że chłopcy z One Direction nie przyszli.
-Przepraszam Pani Paris-zaczęła Jesy.
-Tak Jesy?-zapytała ją nauczycielka.
-My z dziewczynami mamy tą piosenkę o którą Pani prosiła.-odpowiedziała Jesy trzymając nuty w dłoni.
-Ah tak proszę wyjdzcie na środek i zaśpiewajcie -powiedziała podchodząc do fortepianu-Jesy podasz mi nuty?
-Jasne-powiedziała Jesy podając nuty nauczycielce.
Po chwili wszystkie cztery stałyśmy na środku i po chwili usłyszałam muzykę dlatego zaczęłyśmy śpiewać.
-Mamma told..-skończyłyśmy wstęp i właśnie miała śpiewać Jesy ale nagle Pani Paris przestała grać i wpatrywała się w drzwi.
Spojrzałam a drzwi i zobaczyłam chłopaków z One Direction z Harrym .
_____________________________________
Oto rozdział 3 .. mam nadzieję że się spodoba ;)
Rozdział 4 pojawi się jeszcze dzisiaj .. proszę o komentarze.
Klaudiaa :)
:DD
OdpowiedzUsuń:**
Usuń